środa, 30 października 2013

Od Fokusa

Po długiej wycieczce doszłem do plaży zęmdlałem ...i obudziłem się po jakimś czasie leżałem na trawie koło jakiegoś wodopoju,przede mną stała piękna siwa klacz jednorożca .Zapytałem się jej niepokojącym głosem "Gdzie ja jestem ? ", powiedziała mi że jesteśmy na wyspie życia ,za prowadziła mnie do jaskini żebym odpoczął.Potem poznała mnie z błyskiem i zapytała się mnie czy chcę dołączyć do stada.Z chęcią powiedziałem "tak". Muszę przyznać to stado jest ŚWIETNE !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz