sobota, 26 października 2013

Opowiadanie Pierwsze od Truskawy

Ach jakże piękna ta wyspa...Założę stado o tak!Stado Życia! Czekam tylko na członków a kiedy przyjdą? Nie wiem. Przylecą czy coś.
-Co tak myślisz Tru?
-Niiiic Maryśka.Wiesz założyłam stado.
-Jaka nazwa?
-Stado Życia a co?
-Nie nic.
Marysia to moja towarzyszka od źrebaka. Kocham ją jak siostrę. 
-Tru?
-NO CO!?
-Nie unoś się niunia! A jak myślisz jakie to stado będzie?
-Ech to los pokaże!

Truskawka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz