czwartek, 7 listopada 2013

Od Majorki

Biegłam cwałem przez las dobiegłam do plaży i ... zendlałam .Obudziłam się mokra,leżałam na brzegu a przede mną stały trzykonie: klacz jednorożca,ogier-pegaz i gniady ogier pełnej krwi angielskiej.
Klacz zapytała się mnie skad jestem powiedzialam "nie pamiętam".
Zaprowadzili mnie do jaskini żebym wypoczeła.Potem zapytali mnie czy dołączę do stada zgodziłam się a na koniec oprowadzili mnie po wyspie.Cieszę się że jestem w stadzie tu mi nic nie grozi.

Nowy członek- Majorka

Serdecznie witam!

Od Błyska CD

-Eee to było tak-odpowiedziałem-No gdy było ciemno leciałem i byłem niewidzialny. Zauważyłem Małego. Był bity czy coś tam...
-Ej!-zawołał-NIE coś tam tylko bity!
-Mały ciii!!!-powiedziała moja kochana Truskawa-Opowiada!
-No i zniżyłem lot i ich uderzyłem no i uratowałem Małego i co? Nudna historia
-Eee no faktycznie taaak dobra ja muszę iść-odpowiedział Fokus i uciekł.
<Fokus?>

niedziela, 3 listopada 2013

Od Truskawki

Był burzowy dzień. Wszyscy byliśmy w naszej przytulnej grocie.
-Fokus-zapytał się Błysk-Długo tutaj no wiesz...
-Nie chyba nie...-opowiedział niepewnie po czym skubnął sianka-Nie wiem a znacie Chrumka?
Chrumek wyciągnął swój nosek spod sianka
-Opowiem wam jak mnie znalazł bo było to ciekawe.Nim mnie uratował wiodłem spokojne życie na wsi blisko morza. Byłem z moim panem a on mnie chyba nie lubił. Nagle gdy rzucił mi mój gryzak wpadł do wody i on kazał mi go wyciągnąć. Niestety była fala i mnie tak zniosło do tej wody. A potem to wam powiem kiedyś.
-Ja-zaczęła Marcyśka-Mieszkałam dawno już tutaj i wiodłam spokojne choć niebezpieczne i samotne życie. Dzień zaczął się brzydko. Lał deszcz jak to mówiła moja mama jak z wodospadu. Leżałam tutaj właśnie i wtedy przyszła moja Trucha i zanim ją zjadłam to się poznałyśmy i tak oto jesteśmy
-Och te czasy-zaśmiałam się-Jest co opowiadać.
-A ja-Mały skoczył-Zostałem uratowany a to opowie Błysk
<Błyskuś?>